Całe lato
Całe lato niebo płakało
Nad mym losem nieszczęsnym
I do ziemi, aż się naginały
Chmury czarne, upiorne i smętne
Czemu świat jest taki zaborczy?
A w nim człowiek dziwny egoista
Chce zawładnąć całym kosmosem
A nie umie być przy Stwórcy blisko!
Szuka ciągle szczęścia – pozornego
W rzeczach, które go otaczają,
A nie zważa na głębię istnienia.
I nie patrzy skąd korzenie ludzkie wyrastają
Tacy ciągle jesteśmy mali
Choć wydaję się, że wszystko od nas zależy
A gdy przyjdzie się z życiem zmierzyć
To w popłochu jak dzieci uciekamy.
ks. Maciej Ziembicki

Komentarze
Prześlij komentarz