Wylałem serce
Wylałem serce przed tobą,
Ucieleśniłem marzenia,
A tyś mi zamknął przed twarzą
Drzwi do każdego pragnienia
I po co było to wszystko
Znajomość, długie rozmowy,
Skoro zabiłeś na zawsze
I pogrzebałeś bez słowa.
Mówi mi mądrość ludowa
"Ludzie uczą rozumu",
Ale gdy serce gorące,
To nie pracuje tak głowa.
To jest spojrzenie z wysoką,
"Że dobrze widzi się sercem"
I wówczas ta nasza głowa
Oddaje rządy dla serca.
Dobrze że tak się stało
Choć człowiek tęskni czasami,
To trzeba patrzeć przed siebie,
I nie zalewać się łzami.
Kiedy przyjaciel odchodzi,
Porzuca, wybiera cienie,
Znaczy że nigdy nie był
I nigdy nie będzie mi przyjacielem.
Patrząc w przyszłość z nadzieją,
Czerpię wiedzę z przeszłości
I wiem już dzisiaj na pewno,
Że nigdy już nie zagości
Dawna relacja, rozmowa,
I uśmiech się nie powtórzy,
Bo była taka nieszczera,
I to nie była przyjaźń,
Trwała, pewna, prawdziwa,
Ale to były biznesy,
Egoizm jak jasna cholera.
Ks. Maciej Ziembicki

Komentarze
Prześlij komentarz