Już od paru dni

Już od paru dni na świecie
Lesie, sadzie, łąk równinie,
Spaceruje pani jesień
Kolorując cały świat.
Wszystko zmienia się na nowo
Nasycone barw odcieniem
I możemy cieszyć duszę
I napawać oczu blask.
Koralami jarzębiny,
Co nas syci swą czerwienią,
A fioletem w leśnym dukcie,
Wrzos podłogę wymalował,
Wysadzaną brązem borowika,
Który jest łakomym kąskiem,
Dla leśnego podróżnika.
I na domach, na altanach,
Tudzież na opłotkach wielu,
Piękne wino się spowija,
Krwią soczystą, żyje ziemia,
Otulona szalem wina,
Które dzikie jest w opłotkach,
By kolorem swym ognistym,
Nas poiło w tej jesieni,
Póki nie zawita zima,
I świat cały się ubieli.
Niech ta siła barw jesieni,
Co nam przyszła i nas wskrzesza,
Poprzez barwy w blasku słońca
wszystkich mocą swą pociesza.

ks. Maciej Ziembicki



Komentarze