Wszystko przemija

Wszystko przemija i wszystko gaśnie
Każdy co przyszedł na świat wezwany
On również zgaśnie i twardo zaśnie
Snem mocnym, odwiecznym,
W pokoju serca, będzie czekał
Na zmartwychwstanie,
Które się bramą nadziei stanie.
Bo choć żyjemy i życie kochamy,
Kiedyś nam przyjdzie wejść w śmierci bramy,
Która prowadzi na tamtą stronę,
Ciągle nieznaną i niewiadomą,
Bramę, za którą jest ludzka trwoga,
Ale i ufność, ze spotkam Boga.
Bo tu na ziemi, gdzie wszystko przemija,
Mamy nadzieję, że tam mieszka Miłość.
I tej miłości ciągle szukamy,
I tej miłości pragniemy sami,
Aby nagrodą za życie nasze,
Pełne cierpienia, krzywdy i rany,
Było z Miłością nasze spotkanie.

ks. Maciej Ziembicki



Komentarze