Mojej Matce…

„Moja Mateńko – tyś jest najlepsza
Ty jesteś wszystkim co najcenniejsze
I choć się czasem nie rozumiemy
To całym sercem wciąż się pragniemy
Jesteś mi wszystkim co najpiękniejsze
Wtedy gdy życie nie jest zbyt proste
To z Tobą mamo i dzięki Tobie
Mogę pokonać opory w sobie
Dałaś mi życie i wychowanie
Ukazywałaś wciąż piękno świata
Pośród brzydoty, chciałaś przekazać dobre wartości
By „Bóg, Honor, Ojczyzna” w mym sercu zagościł
Dziękuję Ci mamo za życie moje
Że zawsze tuliłaś mnie w niepokojach
Gdy smutek, bóle jak i cierpienia
W Twoich ramionach szły w zapomnienia
Całuję mamusiu twe święte dłonie
Co są wyrazem miłości do mnie
Dotykam serca Twego mądrego
Bo z niego się uczę dobra wszelkiego
Proszę Cię mamo, Tyś moją siłą
By w Twoim życiu się dobro iściło
Byś otrzymała od „Dawcy życia”
Kosz łask i dobra na całe życie”.

(ks. Maciej Ziembicki)



Komentarze