Stała sobie
Stała sobie pani Brzoza
Tak dostojna jak królowa
Cała w bieli i upstrzona
W szalu w zieleń otulona
Jej majestat tak przedziwny
Gdy się kłania matce ziemi
Jak by chciała rzec w zachwycie
Że dziekuje za swe życie
Że ją wiatr kołysze dumnie
Że pić może ze strumieni
I że choć jest taka wiotka
To dlatego w swej kruchości
Cała przecież szlachetności.
Ks. Maciej Ziembicki

Komentarze
Prześlij komentarz